Liczniki
wtorek, 20 grudnia 2011
Przerwa

Kochani, dostałam sporo emaili z pytaniem, gdzie sie podzialam, kiedy wroce, kiedy napisze itp. Za wszystkie serdecznie dziekuje. Nie pisze, poniewaz od jakiegos czasu jestem notorycznie zla, wsciekla, wkurwiona po prostu na wszystko, wszystkich z powodow i bez powodow. Zalu i pretensji nazbieralo sie we mnie tyle, ze piszac to tutaj wpedzilabym nie jednego w ciezka depresje. To nie tak, ze dzieja sie u mnie jakies tragednie, nie. Poza zrujnowanymi finansami teoretycznie nie mam na co narzekac, po prostu zle mi w glowie i nie bede tym nikogo zanudzac.

Pojawie sie jak mi sie w glowie rozjasni, pouklada lub stanie sie cud. Albo pojde po psychotropy. 

Poki co wszystkim zycze usmiechu szczerego a nie wymuszonego, zdrowia, dostrzegania rzeczy prawdziwych a nie wyimaginowanych i Wesolych Swiat!

Na razie.

19:18, panijeziora1
Link Dodaj komentarz »