Liczniki
sobota, 15 listopada 2008
Potrzebny stanik ;-(
Wczoraj znów spałam tylko godzin. Jakoś w nocy mój brzuch boli okropnie, znacznie bardziej niż w dzień.
Nie mając potwierdzenia jeszcze od lekarza postanowiłam mimo wszystko podzielić się dobrą nowiną z rodziną. Mama w istnym szoku, bardzo się ucieszyła. Powiedziała, ze bardzo się cieszy, że bedzie babcią. Jej mąż też jest ucieszony. Brat ma ostatnio doły, nie układa mu się, ma kłopoty finansowe, więc gdy mu oznajmiłam, że w swoje urodziny zostanie wujkiem naprawdę się ucieszył. Babcia zareagowała inaczej niż się spodziewałam. Troszkę... nakrzyczała na mnie. Powiedziała, że zgłupiałam. Szkoda słów. Dumny tatuś usłyszał gratulacje od rodzinki i zrobił się jeszcze bardziej dumny ;-) On jeszcze nie powiedział swojej części rodziny, chce mieć najpierw pewność.
Dziś mnie strasznie piersi bolą. Nie rozumiem dlaczego zrobiły się wielkie już w trzecim tygodniu! I oby już nie nabrzmiewały... Kupiłam nowy stanik... co prawda nie jest cudem mody, nie jest najwygodniejszy, ale przynajmniej mi się biust do niego mieści... podwójne F ! Błagam, powiedzcie skąd mam wziąć normalny stanik gigant!!!
15:24, panijeziora1 , Początek
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 13 listopada 2008
Pobudka

Obudzilam sie okolo czwartej rano i juz spac nie moge. Brzuch boli, skurcze jakies... glebokiego oddechu nie umiem nabrac. Piersi bola tak, ze na boku nie umiem sie polozyc... Cos czuje, ze to bedzie ciezki dzien. Dla pewnosci zrobilam drugi test i on rowniez pokazal plusika.

Ide sie dzis zarejestrowac do GP, musze wiedziec na pewno i musze wiedziec co z endometrium. No to pije herbatke za zdrowie nas obojga/trojga? ;-) Marza mi sie blizniaki.

UPDATE: kiedys gdzies wyczytalam, ze kobiety w ciazy najszybciej i najabardziej efektywnie sie ucza. Zatem od dzis biore sie za angielski i hiszpanski. A co ;-) W koncu moje dziecko musi byc madrzejsze ode mnie i od tatusia razem wzietych, prawda ;-) 

07:54, panijeziora1 , Początek
Link Dodaj komentarz »
środa, 12 listopada 2008
Prezent imieninowy
    Od kiedy pamiętam zawsze miałam problem z nieregularnym okresem. Przerwy rzędu 180 dni były u mnie normalne. Ponieważ zawsze byłam bardzo aktywna sportowo, codziennie jeździłam na rowerze, wspinałam się, łaziłam po jaskiniach itp, to leczenie tych zaburzeń zwyczajnie nie było mi na rękę. Jak jechać na tydzień w góry mając okres? Jaka to przyjemność, gdy postawienie każdego kroku tak bardzo boli? Łatwiej było nie mieć go wcale. O swej przyszłości myślałam tak - jestem inteligentna, więc dzieci są mi niepotrzebne, zrobię jakaś karierę, będę mieć swój domek w górach, psa, konia i kozę i będe najszczęśliwaszą osobą na świecie.
    Gdzieś tam na drodze mojego życia poznałam cudownego chłopaka. Zakochałam się i w efekcie przez bite 6 lat połykałam codziennie pigułkę antykoncepcyjną. Aż wreszcie, przez zupełny przypadek, podczas przeprowadzki pigułki się... zawieruszyły. Mając lat 26 postanowiłam rzucić je w cholerę. Nie chciałam truć wiecej wątroby a z chłopakiem się rozstawałam.
    Zaczęłam się niepokoić kiedy okres pojawiał się średnio co 3 miesiące i był bardzo bolesny. Czasami był krótki a czasami długi. Czasem skąpy a czasem przeciwnie. Chciałam iśc do lekarza, ale wiadomo... a to praca, a to szkoła, a to lenistwo i innych powodów istny potop.
    Pewnego dnia poznałam cudownego mężczyznę, który pokochał mnie wraz z całym moim bagażem wad i wkurzajacych przyzwyczajeń. Jego największym marzeniem jest rodzina. Choć sama czułam, że gdzieś tam, w środku zaczyna i we mnie ta myśl kiełkować, z wrodzonej przekory powiedziałam, że ja się do tego nie nadaję. Jednak ... postanowiłam przynajmniej sprawdzić co jest nie tak z moimi organami.
    Po kilku miesiącach okazało się, że najprawdopodobniej cierpię na zespół jajników policystycznych. Moje jajniki nie mają najmniejszego zamiaru produkować jajeczka a ponadto endometrium jest zbyt małe na to, by zapłodnione jajeczko miało się gdzie zagnieździć. Dodatkowo w czasie ciąży jajniki powinny wytwarzać hormony, by móc ją utrzymać... a moje ich nie wytwarzają. Byłam załamana. Nie chcieć dzieci to jedno a nie móc ich mieć to zupełnie co innego. Poza tym... co to za kobieta, która nie moze dać swojemu mężczyźnie tego, co najważniejsze.
Dostałam od lekarza hormony by obudzić jajniki, zaczęłam pić ziółka. Lekarz ostrzegł, że w moim wieku to powinnam już sie zacząć starać, zanim będzie za późno. A przy tej chorobie to może nastąpić bardzo szybko. W styczniu kończę 28 lat...
    Dziś mój miły ma imieniny. Dostał ode mnie w prezencie czekoladki, ulubiony perfum i... krzyżyk na teście ciążowym! Nie wiemy czy powinniśmy się cieszyć, gdyż jeszcze półtora tygodnia temu brałam hormony i być może organizm oszalał i stąd plusik. W niedzielę powinnam była mieć okres, lecz go nie ma, ale organizm zachowuje się od piątku jakby był... brzuch boli paskudnie, piersi dotknąć się nie da. Jednak jeśli okaże się, że będzie nas więcej, to chcę ten dzień zapamiętać a innym dziewczynom z problemami powiedzieć, że warto się starać, mieć nadzieję i... kochać. Kiedyś ktoś mądry mi powiedział, że choć modlitwa to nie koncert życzeń, to Bóg jednej prośbie nie odmawia nigdy - prośbie o miłość.
21:07, panijeziora1 , Początek
Link Komentarze (1) »
1 ... 6 , 7 , 8 , 9